Ergonomia na rowerze - czyli dobór ramy oraz ustawienie kierownicy

Ergonomia jest nauką, która mówi o dostosowaniu warunków oraz urządzeń pod konkretnego człowieka. Choć z pewnością kojarzy się przede wszystkim z pracą to występuje niemalże w każdej dziedzinie naszego życia - również na rowerze. 
Współpraca ze sklepem rowerowym dadelo.pl umożliwiła nam stworzenie wspólnego artykułu. 

Zapraszam do lektury.

Gwiazda Południa 2017 - Stryszawa. Foto. Adrian Mikołajczyk

Wyjaśniliśmy już sobie, czym jest ergonomia, a więc wiemy, że jednym z podstawowych elementów, który powinniśmy dopasować pod samego siebie jest rozmiar ramy rowerowej. Na rynku znaleźć możemy zarówno oznaczenia literowe: XS, S, M, L oraz XL, jak i ich odpowiedniki: 14-23 cali. Warto zauważyć, że inny rozmiar wybierany jest dla roweru miejskiego, a inny dla górskiego czy szosowego. 

Z racji tego, iż w internecie krąży wiele teorii na temat doboru odpowiedniego rozmiaru ramy - jedni twierdzą, że najważniejsza jest długość nogi, inni stawiają na wzrost - my postanowiliśmy zapytać o zdanie ekspertów ze sklepu rowerowego dadelo.pl

- Co do doboru rozmiaru ramy, to wszystko ma znaczenie. Ważny jest i wzrost i długość nóg (szczególnie kiedy w rowerze jest myk-myk [regulowany wspornik siodła], bo może się okazać, że siodło będzie za wysoko, a myk-myka już nie wsuniemy głębiej w ramę).
Najlepszą metodą na dobranie rozmiaru jest po prostu przymiarka roweru. W sklepie stacjonarnym warto zapytać o możliwość jazdy próbnej. Jeżeli zamierzamy kupić rower w sklepie internetowym, to warto wypróbować go na przykład na zawodach, zlotach czy wycieczkach lub wypożyczyć konkretny rower z wypożyczalni. Korzystając z kalkulatorów i tabel udostępnianych przez producentów, pamiętajmy, że najczęściej wynik podaje ramę o rozmiar za małą do naszego wzrostu.
Warto przy doborze roweru patrzeć na całość geometrii ramy, długość [efektywna] górnej rury, reach, kąt główki i podsiodłowy, ale też długość mostka i szerokość kierownicy. Wszystko to wpływa na zachowanie roweru podczas jazdy.



Rzeczywiście - każdy producent udostępnia odpowiednie tabele, które pozwalają na dobór rozmiaru nawet zdalnie, ale najlepszym sposobem jest oglądnięcie wybranego modelu w kilku rozmiarach w sklepie stacjonarnym, a jeśli znamy już rozmiar to skorzystać możemy już z zakupu poprzez sklep internetowy - w zależności od tego, gdzie zaproponują nam bardziej korzystną cenę. Zwróćmy także uwagę na fakt, że niewłaściwy dobór będzie miał przykre konsekwencje dla naszego zdrowia oraz komfortu. 

Źle dobrany rozmiar ramy na pewno może powodować dyskomfort i po jeździe może np. boleć kark, w przypadku kiedy pozycja jest za bardzo wyciągnięta i trzeba odchylać głowę do tyłu. Albo np. przy za małej ramie i za nisko umieszczonym siodle mogą się pojawić problemy w kolanach (remedium będzie dłuższa sztyca). W pewnym zakresie źle dobrany rozmiar ramy można poprawić poprzez wymianę mostka (długość, kąt), sztycy (długość, offset), kierownicy (szerokość) - twierdzą eksperci dadelo.pl.

Nie sposób się z tym nie zgodzić. O ile, na krótkich dystansach nie jest to tak mocno odczuwane, tak po przejechaniu 50 czy 100 km można skutecznie zgasić swój zapał do jazdy na rowerze - właśnie poprzez ból, spowodowany nie właściwym doborem ramy rowerowej. Wielu z Was, czytelników mojego bloga pisało z pytaniami o bóle kręgosłupa, kolan czy nadgarstków - w większości przypadków powodem tych bóli jest właśnie niewłaściwy dobór rozmiaru ramy, ale nie jest to jedyna możliwość. Bardzo często powodem jest także złe ustawienie kierownicy, o którym również wspomnieli Panowie z dadelo.pl.

- Każda kierownica w miejscu mocowania do mostka ma podziałkę albo krzyżyk (nie x tylko +), który ułatwia kontrolę położenia. I tu nie ma innej rady jak metoda prób i błędów. Jak w czasie jazdy np. drętwieją dłonie, to trzeba delikatnie obrócić kierę w mostku albo do przodu, albo do tyłu i testować dalej, aż uzyskamy poprawę i poczujemy się wygodnie. Kierownice oczywiście mają swoje parametry jak wznios, kąt gięcia do góry i do tyłu i należy ją dobrać zgodnie ze swoimi preferencjami, ale najpierw trzeba te swoje preferencje poznać, czyli trzeba jeździć, testować różne warianty i ustawienia i tym sposobem zdobywać doświadczenie. 

Metoda prób i błędów pozwoli na idealną regulację pod własne preferencje - to fakt. Nie wolno nam jednak zapominać, że odpowiednie ustawienie kierownicy to również swobodny dostęp do manetek - czasem trzeba szybko zareagować, więc jeśli manetki będą ułożone w sposób niekomfortowy to niestety, ale nie będziemy w stanie wcisnąć ich wystarczająco szybko. Osobiście wybieram zawsze takie ustawienie, aby palce opierały się o manetki - jest to dla mnie komfortowe, a w razie sytuacji awaryjnej jestem w stanie zareagować, zachowując dobry refleks. 




Polecane posty