Kross Esker 6.0 czy TREK Checkpoint ALR 4 - rower gravelowy 2019

Nieubłaganie zbliża się koniec roku 2018, co w branży rowerowej wiąże się to z prezentacją najnowszych modeli na rok kolejny. Tym razem postanowiliśmy przyjrzeć się dwóm głównym konkurentom pośród rowerów gravelowych. Obydwa egzemplarza zapowiadają się niezwykle ciekawie, a więc konkurencja będzie olbrzymia... 



Zacznijmy może od tego czym jest rower typu gravel. Rower gravelowy można porównać do szosówki, która umożliwia zastosowanie opon o znacznie grubszym bieżniku. Możemy więc nazwać taki rower szutrówkę, ponieważ poradzi sobie całkiem nieźle na przełaju, a jego budowa pozwoli na komfortowe przemierzenia dłuższych tras. Kąty widelca oraz rury podsiodłowej są bardziej łagodnie, niż w klasycznej szosie. Co prawda są one mniej zwrotne oraz nie mają tak agresywnej konstrukcji, ale są przystosowane do pokonywania sporych ilości kilometrów, a więc stawiamy na komfort.

Kross Esker 6.0 2019


Najnowszy gravel od Kross'a został zbudowany na aluminiowej ramie, połączonej z karbonowym widelcem oraz wysokiej klasy osprzętem z serii Shimano 105. Z tej serii mamy nie tylko przerzutki, ale również hydrauliczne hamulce tarczowe, klamki hamulców oraz obydwie piasty. Geometria ramy prezentuje się całkiem obiecująco, a dość ubogą kolorystykę wynagradzają opony WTB Riddler Comp Tan Sidewall z charakterystycznym, brązowym paskiem. Na uwagę zasługuję korby Shimano RS 510 46/36T oraz łańcuch Shimano CN HG601, w którym zastosowano technologię Sil-Tec. Umożliwia ona poprawę osiągów poprzez płynniejszą pracę oraz zwiększoną wytrzymałość. Jest to możliwe dzięki powleczeniu ogniw cząsteczkami fluoru.

TREK Checkpoint ALR 4


Podobna kolorystyka oraz zbliżona geometria sprawiają, że Trek Checkpoint ALR 4 wydaje się być niemalże bliźniakiem modelu Kross Esker 6.0 - nic bardziej mylnego. Pod względem osprzętu nie łączy ich bowiem zupełnie nic - może poza tym, iż podobnie jak w Eskerze znajdziemy tutaj aluminiową ramę oraz karbonowy widelec. Trek współgra z grupą napędową Shimano Tiagra, a większość pozostałych komponentów zapewniła marka Bontrager - znana wszystkim fanom firmy Trek.

Mniej więcej wiecie już, jak prezentują się parametry poszczególnych modeli. Teraz czas na ceny... katalogowo Kross Esker 6.0 2019 kosztuje 5 999 zł, natomiast Trek Checkpoint ALR 4 dokładnie 1000 zł więcej. Wielka szkoda, że Kross nie podał oficjalnie wagi modelu Esker, bo moglibyśmy porównać także ten parametr. Nie mniej jednak Esker 6.0 jest mocnym konkurentem i przeważa przede wszystkim w osprzęcie, pomimo niższej ceny. Moim zdaniem to właśnie Kross lepiej w tym roku połączył jakość z ceną, ale czy Esker przypadnie do gustów użytkownikom ? Czas pokaże... 

Polecane posty
PowiatSuski24.pl

4 komentarze

7 listopada 2018 15:16

Szczerze powiedziawszy to nie mogłem się już doczekać jakichś nowości! :)

Reply
avatar
8 listopada 2018 20:55

Miło słyszeć! ;-) Działamy dalej! A na blogu wkrótce mogą zawitać niespodzianki :-)

Reply
avatar
9 listopada 2018 14:51

Ja właśnie szukam roweru na nadchodzący sezon i zastanawiam się właśnie nad Krossem! Moim zdaniem to niezawodne rowery :)

Reply
avatar
Kuba
16 listopada 2018 20:50

Świetne porównanie, właśnie czegoś takiego szukałem. Dziękuję ;-)

Reply
avatar