Jak zacząć jeździć po zimowej przerwie? Sposoby na "lenia"

Zima to dla znacznej części rowerzystów czas tzw. przestoju. Rower czeka w garażu, a aktywność fizyczna niejednokrotnie spada do zera. Oczywiście nie jest to zasada, ale bardzo często tak właśnie się dzieje. Powrót na dwa kółka po okresie przerwy bywa ciężkim wyzwaniem, jak temu podołać? 

   foto. Adrian Mikołajczyk BikerBlog.pl zakaz używania bez zgody autora

Połowa sukcesu jest w głowie. To właśnie tutaj tkwi ta wewnętrzna bariera, której tak ciężko jest się przeciwstawić. Aby ją skutecznie pokonać trzeba zmienić nastawienie, a jak?
Hej! Na co Ty jeszcze czekasz? Kiedy chcesz zrobić formę na wakacje? Zostały 3 miesiące! Rusz się i wskakuj na rower. - to przykładowe słowa, które możemy mocno do siebie wmówić.
Wbrew pozorom nie jest to trudne, a za to skuteczne. Dotyczy nie tylko roweru, ale także innych sportów.

Niby wmówiliśmy sobie te słowa, ale co dalej? Powoli zacznij sobie ćwiczyć, najpierw na sucho - rozciągaj się, wykonuj różne ćwiczenia, które nie wymagają wychodzenia z domu. To także bardzo Cię zmotywuje. W większości przypadków to właśnie konieczność wyjścia z domu czy mieszkania sprawiają, że tak ciężko jest wsiąść na rower.

Nadal brakuje Ci motywacji? Nic się nie przejmuj. Pogadaj ze znajomymi. Może któryś z nich da się namówić na wspólną przejażdżkę, a przecież jak już się umówisz to nie odwołasz, nie?

Zaczynaj od krótkich dystansów. Mięśnie po przerwie mogą być zastane, nie odpowiednio rozciągnięte - trzeba o to zadbać i nie przesilać ich nazbyt.

Dobrym sposobem jest też korzystanie z aplikacji takich jak Endomondo, które umożliwiają ustawianie prywatnych celów oraz udział w licznych rywalizacjach. Działa to motywująco szczególnie na osoby, które dużo czasu spędzają w internecie - ale nie tylko.

Z doświadczenia wiem, że bariery umysłowe, jakie towarzyszą lenistwu są znacznie trudniejsze do przejścia, aniżeli te fizyczne. Forma wyrabia się z czasem, od tak, a pokonywać bariery wewnętrzne, tkwiące w głowie trzeba się nauczyć. Nic nie jest proste, ale każdy z celów warto osiągać i stawiać sobie coraz większe wyzwania. Przekłada się to nie tylko na rower, czy sport, ale całe nasze życie.
Można tu przywołać słowa papieża "Wymagajcie od siebie, choćby inni od Was nie wymagali".


Polecane posty

2 komentarze

4 maja 2017 17:39

Ja na szczęście nie miałam barier psychicznych po zimie i z przyjemnością wróciłam do jeżdżenia na rowerze. Co prawda fizycznie nie byłam w tak dobrej kondycji jak jesienią, ale tragedii nie było. Dzisiaj przejechałam ponad 30 km i jestem z tego wyniku zadowolona. Polecam aplikację Endomondo, motywuje. :D

Reply
avatar
30 maja 2017 17:55

Oj tak, bywa różnie ;) Ja osobiście także nie mam barier, ale wiem że czasami bywa ciężko. Endomondo rzeczywiście potrafi zmotywować, zwłaszcza jeśli zachęcimy do korzystania także znajomych ;) Pozdrawiam, Adrian Mikołajczyk

Reply
avatar