Zabezpieczenie roweru przed kradzieżą

Zazwyczaj jeżdżąc po mieście jesteśmy zmuszeni zostawiać swój rower w różnych miejscach.
Jeśli pozostawimy go bez żadnego zabezpieczenia, gdy wrócimy roweru może już nie być.
Niestety, ale naród polski nie należy do tych najbardziej uczciwych. Co więc robić, żeby zabezpieczyć swój rower przed kradzieżą? Jakie stosować blokady, zabezpieczenia? Gdzie zostawiać rower?

Na samym początku należy zaznaczyć, że żadna blokada nie gwarantuje 100% pewności, że nasz rower nie zostanie skradziony. Jeśli ktoś na prawdę będzie chciał przywłaszczyć sobie naszą własność to zrobi to nawet z tzw. "boszką" w ręce. Przyjrzyjmy się jednak kilku typom zabezpieczeń.

1. Linka
Foto. http://wrower.pl/images/strony/002/full/zapiecia_linka.jpg

Zwykła linka jest chyba najczęściej spotykanym zabezpieczeniem ze względu na cenę i w miarę możliwości małe rozmiary. Taką linkę można kupić już za 5zł, a równie dobrze za ponad 100.
Teoretycznie nie da się jej przeciąć, ponieważ jest gęsto pleciona oraz dodatkowo powleczona plastikową powłoką. W praktyce jednak wygląda to zupełnie inaczej.
Wystarczą zwykłe nożyce z supermarketu, a czasem nawet nóż i nie ważne jak gruba byłaby linka to bez problemu można ją przeciąć. Nie jest to skuteczna zabezpieczenie, szczególnie jeśli zostawiamy rower na dłuższy czas.
Na rynku dostępne są również linki z metalowymi tulejkami - tzw. "steel-o-flex". Jest to nieco droższe rozwiązanie, ale złodziej bez problemu poradzi sobie z nią niemalże tak samo jak ze zwykłą linką.

2. Łańcuch

Dobry łańcuch to niestety spory wydatek, ale także w miarę możliwości solidne zabezpieczenie.
Ludzie, którzy stosują tego typu zabezpieczenie najczęściej zostawiają go tam gdzie jest przypinany rower, ponieważ łańcuch jest dość ciężką blokadą (nawet do 4kg!) co ogranicza możliwość jego przenoszenia. Wadą łańcucha jest także cena - dobry to koszt od 100zł wzwyż. Nie ma się co oszukiwać, że kupimy go za 30zł i będzie to równie solidne.

3. U-lock

https://lh3.googleusercontent.com/-aLdluphmo6o/TnmkOjxvE-I/AAAAAAAABRw/d6J3EqLkm6w/s600/u-lock.jpg

Ten typ zabezpieczenia wygląda zdecydowanie najsolidniej. Zakładamy go przez ramę do miejsca, w którym chcemy rower przypiąć. Dobry U-lock powinien mieć średnicę pałąka minimum 12mm.
Solidną blokadę tego typu kupić można za ok. 80zł. Polecanymi firmami są m.in Kryptonite oraz OnGuard.

Są to trzy najpopularniejsze typy zabezpieczeń. Istnieją również inne jak np. zabezpieczenie składane, ale moim zdaniem nie jest ono warte opisania czy blokada na tylne koło, która jest tylko dodatkiem.
Istnieją również tzw. nowinki technologiczne jak np. lokalizatory GPS, ale ma to również dwie strony. Proste lokalizatory kosztują ok. 200zł.

WAŻNE! Patrz gdzie zostawiasz rower i nigdy, ale to nigdy nie zostawiaj go bez zabezpieczenia nawet "tylko na chwilkę". Na takie "okazje" polują złodzieje, którzy w Polsce są dość dużym problemem. Najlepiej zostawiać rower w zasięgu monitoringu - taki bardzo często znajduje się obok sklepów oraz budynków użyteczności publicznej. 

UWAGA! Nie prawdziwą jest informacja, że zabezpieczenie roweru powinno kosztować 10% wartości roweru. Zawsze powinno się kupić po prostu dobrą blokadę, bo każdy rower ma wartość, 
a nie raz zdarza się, że te najdroższe są znacznie gorsze od tych za np. 100-200zł.

Podsumowując, z trzech podanych blokad najlepiej wybrać łańcuch lub u-lock. Ciężko powiedzieć, która z nich jest lepsza, ponieważ o to toczą się spory wśród wielu serwisantów i specjalistów.
Tak na prawdę każdy z nich ma rację, ponieważ u-lock odstrasza swoim wyglądem potencjalnego złodzieja oraz jest znacznie lżejszy. Łańcuch z kolei jest cięższy, ale znacznie łatwiej przypiąć np. dwa rowery łańcuchem.





Polecane posty