Rowerem po Jasieniu

Sucha Beskidzka słynie z przepięknego krajobrazu oraz zabytków, którym między innymi jest
Zamek "Mały Wawel" wraz z parkiem. Park ma swoją część u podnóża góry Jasień.
Na tejże górze została wybudowana kapliczka Konfederatów Barskich.
Aby nieco zmienić wersję dotychczasowych treningów wybraliśmy przejażdżkę właśnie po stokach góry Jasień.


Wycieczkę standardowo zaczynamy spod SP2 w Suchej Beskidzkiej. Następnie kierujemy się w stronę zamku dowolnie wybraną drogą. My zdecydowaliśmy się na przejazd wałem przy rzece Stryszawce, a następnie obok PKP. W ten sposób można częściowo uniknąć kontaktu z asfaltem.

Po dojeździe na ulicę Zamkową kierujemy się cały czas prosto i za budynkiem nadleśnictwa skręcamy w lewo. Jest to dojazd do szlaku prowadzącego na Jasień. Z początku pojedziemy nim, ale potem odbijemy w inną stronę - nie dojeżdżamy do kapliczki.

Leśna droga - trochę błota, trawy i kamieni to zdecydowanie przeważająca część trasy.
Jest o tyle przyjemnie, że nie słyszymy samochodów. Przy naszej trasie znajduje się również absurd, który wskazał nam jeden z czytelników. Po jednej stronie drogi znajduje się znak informujący o ścieżce rowerowej (niebieski szlak), a po drugiej wstęp wzbroniony - wycinka drzew.
Problem w tym, że znak jest już co najmniej od wiosny.


Generalnie nie była to planowana trasa, ale piszę o niej ponieważ czasem dobrze pojeździć sobie w takim miejscu. Potrenować technikę zjazdu po równym, ale nie asfaltowym terenie, a także lekko potrenować wyjazd. Punkt szczytowy trasy znajduje się bowiem na wysokości 583m n.p.m.

Kilka fotografii z trasy znajdziecie TUTAJ :)




Polecane posty