Podbabiogórski Rajd Rowerowy - wyniki i relacja

Amatorzy kolarstwa mogli zmierzyć swoje siły podczas tegorocznego Podbabiogórskiego Rajdu Rowerowego i Biegu Ulicznego, który odbył się 16 lipca w Lachowicach. 



Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 15, natomiast zapisy trwały od godziny 12:30 do 14:30. 
Najpierw wyruszyli zawodnicy, którzy startowali w rajdzie na 5km. Wśród nich zwyciężyli Dawid Janeczek oraz Kamil Wajdzik, z uzyskanym czasem 09:54 min. Na trzecim miejscu dojechał Kamil Zolich z czeskiej Karwiny. Czas jaki uzyskał to 10:42 min. 


Podczas tej rywalizacji obyło się bez nieszczęśliwych zdarzeń. 

Zaraz potem wyruszył rajd na długości 10km. Droga, a szczególnie podjazdy przysporzyły niektórym uczestnikom wiele trudności, a część z nich była zmuszona do prowadzenia swoich rowerów. 
Na pierwszym miejscu rywalizację ukończył Mateusz Maciążka z czasem 17:28 min, a sekundę po nim metę przekroczył jego starszy brat, Wojciech. Na trzecim miejscu podium uplasował się Wojciech Andryszczak. Jego czas to 17:51 min. 



 Rywalizację udało mi się ukończyć na miejscu 25 z czasem 26:11 min, ale mimo to jestem zadowolony z tego co wywalczyłem. Oczywiście przy konkurencji, która poruszała się na rowerach szosowych nie było zbytnich szans to bardzo się cieszę, że można było próbować ich gonić.
 Trasa nie była prosta, a na dodatek padał deszcz. Wszędzie było mokro, ślisko, a przez to nie zawsze bezpiecznie. W wyścigu była konkurencja. Widać to było nie tylko przy pierwszych zawodnikach, ale także w środkowej strefie. Oczywiście było to tylko zagrzewanie do dalszej walki. Atmosfera na trasie była na prawdę okej. Kibice czekali na zawodników nie tylko na mecie, ale także część z nich można było spotkać bezpośrednio przy trasie.
Niespodzianką dla czytelników bloga może być to, że w jego tworzeniu powoli zaczyna wkraczać nowy bloger. Jest nim Damian Maciaszek, którego pierwszy artykuł przeczytać możecie TUTAJ.
Oczywiście przeszedł on przez moją korektę, ale jak na pierwszy raz było okej.
Damian również brał udział w dzisiejszym wyścigu i udało mu się wywalczyć nieco lepsze,
 23 miejsce. Zagwarantował mu to czas 25:46 min. 
Co bardzo mi się podobało to to, że organizatorzy na prawdę dobrzy przyłożyli się do bezpieczeństwa. Na każdym zakręcie stał strażak, który w razie wypadku mógł udzielić pomocy 
i wezwać kolejne służby. Na szczęście obyło się bez wypadków. 
Nie zabrakło także nagród oraz pamiątkowych medali. Kolejnym wielkim plusem dla organizatorów jest elektroniczny pomiar czasu. Niestety, ale co do organizacji mam też jedną uwagę.
Start wszystkich 46 zawodników naraz to zdecydowanie nie jest dobre rozwiązanie. 
Dobrze, że obyło się bez kolizji na starcie, bo mogłoby się to skończyć ewentualnymi kontuzjami.

Pozdrawiam. Już wkrótce kilka naszych zdjęć z dzisiejszego rajdu, które z pewnością zobaczycie 
 w naszej galerii oraz na portalu www.powiatsuski24.pl

Polecane posty