Konserwacja roweru w sezonie

Sezon rowerowy jest już w pełni rozpoczęty, a więc warto przyjrzeć się tematowi, który dla niektórych jest prosty, ale także bardzo kontrowersyjny. Wiele osób dba o swoje rowery w należyty sposób, jednak wielu robi to po prostu niepoprawnie, bądź też byle jak. Istnieje wiele różnorakich środków do pielęgnacji i konserwacji rowerów, jednak (co może okazać się wielkim zaskoczeniem) bardzo popularne WD-40 nie znajduje się na ich liście. 
Po prostu nie nadaje się ono do tego, co zaraz rozwinę.



Pierwszą rzeczą jest umycie naszego roweru (ramy i kół) z brudu. Można to zrobić profesjonalnym środkiem bądź też po prostu wodą z mydłem (płynem), czy nawet samą wodą 
(czego już raczej nie polecam).

Najpierw zajmiemy się konserwacją naszego układu napędowego. Jak dobrze wiemy w jego skład wchodzą takie elementy jak łańcuch, korba, przekładnia itd. Wiele osób nie wgłębiających się w ten temat „smaruje” go wcześniej wspomnianym WD-40. Jest to jednak błąd. Dlaczego?
Ponieważ preparat ten wysycha bardzo szybko nie pozostawiając żadnej warstwy na naszym układzie. Do smarowania powinniśmy używać odtłuszczacza (np. benzyny ekstrakcyjnej), smaru do łańcucha rowerowego oraz czegoś do przeczyszczenia samego układu z brudu (np. szczotka bądź szmatka) . Najpierw spryskujemy wszystko odtłuszczaczem, następnie ścieramy brud (także na kasecie i przednich koronkach) i smarujemy już tylko łańcuch, nakładając na każde ogniwo 
po kropli smaru (oleju).



Przejdźmy teraz do konserwacji naszego amortyzatora (jeżeli posiadasz prosty przedni widelec, ta część jest zbędna). Jeżeli posiadamy zwykły, sprężynowy amortyzator naszą główną konserwacją będzie przeczyszczenie goleni (można użyć do tego czegokolwiek, co ściera brud). Następnie delikatnie odchylamy gumy (na dole goleni) i czyścimy zabrudzenia. Na koniec warto zabezpieczyć nasze golenie przed korozją. Do wykonania tego polecić mogę Brunox do amortyzatora.
UWAGA! WD-40 tutaj również nie znajduje zastosowania, ponieważ rozpuszcza on gumę.
 A to wiąże się z konsekwencjami w przyszłości (amortyzator może zacząć się ścierać).
Jeżeli posiadamy amortyzator olejowy konserwacja goleni jest analogiczna.
Musimy jednak rozkręcić nasz amortyzator i zalać go odpowiednim olejem.



Przyjrzyjmy się teraz hamulcom. W nich najważniejsze jest sprawdzenie stanu klocków.
 Można to sprawdzić po zdjęciu klocków ze szczęk. Najczęściej wystarcza tylko odkręcenie jednej imbusowej śrubki. Jeżeli klocki będą zdarte równomiernie to wszystko powinno być w porządku. Problem pojawi się, gdy na ich powierzchni widać będzie metalową konstrukcję. Wtedy niezwłocznie należy je wymienić. Jeśli natomiast zauważymy, że klocki są zdarte np. w linii skośnej, czyli nierównomiernie lepiej je wymienić i odpowiednio wyregulować, tak aby sytuacja się nie powtarzała. Jest to bardzo proste. Wymiana jest rzeczą prostą, więc nikt 
nie będzie miał z nią problemów.

Myślę, że dzięki temu artykułowi każdemu z was uda się utrzymać rower w należytej kondycji przez cały sezon. Jednak gdyby coś stanowiło problem np. brak czasu można oddać nasz rower
do profesjonalnego serwisu. Za podstawową regulację zapłacimy ok. 40-70zł, a koszty bardziej szczegółowego przeglądu zaczynają się od ok. 80zł w zależności od serwisu.


Autor: Damian Maciaszek



Polecane posty