Zachowaj uwagę! Samochody są wszędzie - rowery też.

Jakiś czas temu na drogach zaczęły pojawiać samochody z naklejkami "Patrz w lusterka! Motocykle są wszędzie". Motocykliści próbowali tym zwrócić uwagę kierowców na ich zachowanie na drodze.
Myślę, że przynosi to jakieś skutki chociaż kierowcy postrzegają to różnie.
Potem pojawił się ich odzew z napisem podobnym, z  tym że motocykle zastąpili samochodami. 
"Samochody są wszędzie" to prawda. W samej Polsce zarejestrowanych jest ich około 20 000 000. 
Rowerów jest o połowę mniej, a ich liczba rośnie z roku na rok - tak samo jak liczba samochodów.
Jest to spora liczba, zwłaszcza gdy warunki sprzyjają poruszaniu się na rowerach i cykliści zaczynają z nich korzystać. Na naszym terenie można zaobserwować to zjawisko np. na ścieżce rowerowej w Suchej Beskidzkiej albo bardziej przy budowanym zbiorniku w Świnnej Porębie. 
Właśnie w okolicy tego zbiornika, gdzie samochody rzadko się poruszają, a drogi są nowe, równe i bezpieczne cykliści mają okazję do na prawdę fajnych przejażdżek.
https://wdomuiwdrodze.files.wordpress.com/2013/03/p3116420.jpg

Małopolska bogate jest w szlaki turystyczne, góry, ciekawe zabytki i miejsca, ale w zdecydowanej większości nie sprzyja rowerzystom. Mamy piękny region, ale brakuje odpowiedniej infrastruktury. 
Cały problem pojawia się, gdy rowerzyści i kierowcy samochodów spotykają się na drogach. 
Takie sytuacja obserwujemy na przykład w letnie weekend'y. 
Kierowcy zazwyczaj nie przepadają za cyklistami, a Ci chcąc pojeździć nie mają wyboru. Żeby dojechać do określonego celu trzeba korzystać z zatłoczonych dróg, gdzie poruszają się osobówki, samochody dostawcze i ciężarówki. Gdy jadąc na rowerze wymija Cię 40-sto tonowy pojazd z odległością 50cm od Ciebie to nie jest to nic przyjemnego. Waga ciągnika siodłowego z naczepą 
(zazwyczaj właśnie ok. 40 ton) jest blisko 500 razy większa niż rowerzysty wraz ze swoim pojazdem, co sprawia że nawet siła powietrza obok ciężarówki może zepchnąć cyklistę do przydrożnego rowu.
Rowery też są wszędzie. Nie ma miejsca w Polsce, gdzie nie znaleźlibyście roweru i rowerzysty. 
Nie ważne czy jesteś w górach czy nad morzem, w mieście czy na wsi - rower jest na tyle przestronnym urządzeniem, że pozwala na jazdę w każdych warunkach. 

Wina nie stoi tutaj po stronie kierowców, ani rowerzystów, bo Ci i Ci gdzieś jeździć muszą. 
Tylko gdyby infrastruktura była przygotowana na rosnącą liczbę rowerzystów i samochodów to wszystko byłoby w odpowiedniej normie. Brakuje dróg rowerowych i ulic na odpowiednim poziomie. Bo przecież można byłoby nie wydawać pieniędzy na nieużytkowane lotniska tylko wykonać coś bardziej pożytecznego.

Bardzo dogodne byłyby połączenia dla rowerzystów między miastami, które na pewno byłyby też atrakcją turystyczną - zwłaszcza właśnie w regionach turystycznych. 
Albo ścieżka rowerowa z gór nad morze.. heh ;-) Szkoda, że to tylko moje wizje, które wymagałyby odpowiedniej analizy.

Prośba moja skierowana jest do wszystkich. Zachowajcie uwagę na drodze. Rowerzysta nie ma szans w starciu z autem, więc rowerzyści - też uważajcie. I kierowcy i rowerzyści.. - nie zajeżdżajmy drogi.




Polecane posty