Sucha Beskidzka dla rowerzystów?

Zacznijmy od tego jakim miastem jest na prawdę Sucha Beskidzka. 
Jest to miasto powiatowe o powierzchni ponad 2750ha oraz liczbie mieszkańców przekraczającej 9500. W wieku XVII nazwana była "państwem suskim", podczas gdy jej właścicielem był Piotr Komorowski, który to założył parafię, wybudował i uposażył kościół, stworzył okazałą rezydencje magnacką. Za jego czasów w Suchej powstałą huta szkła, browar, młyn wodny oraz kuźnia. 
Potem, w wieku XVIII Sucha stała się znanym ośrodkiem i handlowym całego Podbeskidzia. 


To tylko mała część historii, ale trzeba przyznać że jest ona bogate i wyjątkowa. Obecnie miasto całkowicie zmieniło swoje cele - nie ma już huty, browaru czy też młynu, ale Sucha jest miastem handlowym, przemysłowym oraz oczywiście turystycznym. 
Jeśli chodzi o handel w Suchej swój kapitał zainwestowała marki takie jak Tesco, Intermarche, Biedronka czy Orlen, natomiast jeśli mówimy o przemyśle to niewątpliwie mamy na myśli ciągle rozwijające się zakłady firmy Fideltronik. Co do turystyki... miasto oferuje przepiękne położenie, niewątpliwie urzekające - zwłaszcza z różnych wzniesień, gdyż Sucha umiejscowiona jest w kotlinie pomiędzy Beskidem Makowskim, a Beskidem Małym ale także niechlubnie zajmuje miejsce w czołówce miast o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu.

Teraz przejdźmy do sedna tematu. Skoro Sucha Beskidzka jest miastem powiatowym, corocznie odwiedza go wielu turystów, ale ma zanieczyszczone powietrze to, co należy robić?
Otóż proszę Państwa należy aktywizować mieszkańców, zachęcać do sportu, wykorzystywania np. roweru zamiast samochodu. A jak to wygląda w rzeczywistości? Z roku na rok rada miasta wraz z Panem burmistrzem zaniedbuje sport, a zwłaszcza cyklistów których uwierzcie w Suchej jest mnóstwo. Jasne, mamy stadion - nawet w trakcie przebudowy, mamy hale sportowe, basen, ale co dla cyklistów? Prowizoryczną ścieżkę rowerową, która prowadzi przez miasto i to nie cały, bo z przerwami... dlaczego prowizoryczną? Nie ma na niej odpowiedniego oznakowania, przystosowanych przejazdów, ani w ogóle przejazdów, jest wykonana z kostki brukowej, która jest jednym z najgorszych nawierzchni dla cyklistów oraz bezpośrednio przylega do chodnika dla pieszych. 
Jakby tego było mało bardzo zbulwersował mnie fakt, że rada miasta w tym roku przerwała wieloletnią tradycję rajdu rowerowego podczas majówki. Jest to oburzające, ponieważ skoro dzieci i młodzież przez cały rok nie może korzystać z bezpiecznej i dobrze zbudowanej drogi rowerowej to przynajmniej w maju mogła uczestniczyć i uczestniczyła w wyścigu - była to na prawdę dobra zabawa dla dzieci. W tym roku tego nie ma. Dlaczego? Zapytajcie szanowną radę miasta Sucha Beskidzka, która zamiast wspierać aktywizację miasta uniemożliwia ją i wręcz blokuje. Mamy wypożyczalnie rowerów, miejskie ale co z tego skoro Ci rowerzyści oraz turyści nie mają gdzie jeździć. Podczas ostatniego zbierania podpisów pod petycją ludzie - mieszkańcy sami skarżyli się, że jest to ścieżka prowizoryczna. To nie jest mój wymysł - tak po prostu jest i należy to zmienić. 

Sucha Beskidzka zdecydowanie nie jest miastem przyjaznym dla rowerzystów.  

Polecane posty