Gwiazda Południa w powiecie suskim

Cześć ;) Tematem dzisiejszego artykułu będzie prawdopodobnie najlepsza etapowa impreza kolarska roku 2016, czyli Gwiazda Południa która organizowana jest w okolicy, w której mieszkam czyli właśnie w powiecie suskim. Trasy Gwiazdy Południa zorganizowane będą w Stryszawie, Makowie Podhalańskim oraz Zawoi - z każdą z tych miejscowości mam jakieś rowerowe skojarzenia ;-)

http://www.gory.mazoviamtb.pl/foto/uploads/s-353_gwiazda_poludnia_900x600.jpg

Bardzo fajnie się złożyło, że impreza będzie odbywała się właśnie w tej okolicy, jednak że ja nie wezmę w niej aktywnego udziału, natomiast w planach mam fotorelację z imprezy.
Wszystko przed Nami! 30 czerwca to data, w której impreza się zaczyna, a 3 lipca kończy,
 także już wakacyjnie. 

Będzie to maraton MTB, o dość sporych przewyższeniach także nie ukrywam, że trasa na pewno lekką nie będzie. Na początek sprawdzić będzie się można właśnie 30 czerwca, w dniu w którym odbędzie się tzw. prolog o długości zaledwie 8km. 
Wszystko byłoby przyjemne, gdyby nie fakt, że start prologu to plac obok kościoła św. Stanisława na Stryszawie, a meta Beskidzki Raj. 
Różnica wzniesień jest dość spora, gdyż kościół znajduje się na wysokości ok. 380m n.p.m. 
a hotel Beskidzki Raj, czyli meta to już wysokość ponad 800m n.p.m. 

Odległość 8km to tylko sprawdzenie sił zawodników, poczekajcie co będzie czekać ich w kolejnych dniach - będzie ciekawie.

Teraz opowiem jeszcze o trasie prologu... czyli tak: pierwsze 1,5km to na prawdę stroma i wąska asfaltowa droga, która po tej odległości zamienia się w drogę polną, niestety dość wyboistą. 
Kolejne 2km będą nieco prostsze, ale to tzw. cisza przed burzą, gdyż teraz zawodników czeka
ok. 2km ciężkiej i mozolnej rowerowej wspinaczki przez las - tak, tak :)
I po tym odcinku następuje niemalże "deja vu" [czyt. de żawi] czyli znów wąska i stroma droga asfaltowa - taką drogą praktycznie do samej mety, z wyjątkiem ostatnich 200m serpentyn :)

Warto zauważyć, że to tylko prolog, a więc wstęp do imprezy... o kolejnych trasach będą pisał w następnych artykułach, ale chciałbym jeszcze krótko podsumować wrażenie o imprezie.
Bardzo dobrym pomysłem było zorganizowanie takiej imprezy właśnie na tym terenie, ze względu
na krajobraz oraz różnorodność trasy - zawodnicy będą mieli okazję zmierzyć się nie tylko z lasem, ale także z drogami polnymi oraz asfaltem, który mimo wszystko też potrafi dopiec.
Na pewno nie będą to proste zawody, ale przecież w MTB o to właśnie chodzi, także na prawdę
 z wielkim optymizmem patrzę na to wydarzenie i mam nadzieję, że uda mi się przeprowadzić fotorelację oraz zadać kilka pytań zawodnikom, aby dowiedzieć się jak zawody się podobały, co było fajne, a co nie i czy przede wszystkim spodobał im się nasz region :)

Pozdrawiam    

PS. Więcej informacji znajdziecie na stronie www.gory.mazoviamtb.pl ;-) 



Polecane posty