1 lipca - II etap Gwiazdy Południa.

Cześć. Jak można było przeczytać w poprzednim artykule, końcem czerwca i początkiem lipce w naszym powiecie (powiat suski) odbywać się będzie impreza rowerowa "Gwiazda Południa". 
Maraton MTB to zdecydowanie wspaniałe przeżycie i zdobycie doświadczenia, ale jest to też wyścig bardzo wymagający. Nie potrzeba tutaj tylko i wyłącznie siły, ale także świeżego i racjonalnie myślącego umysłu, który pozwoli jeździć sprytnie i szybko również po terenie, 
którego na pewno nie braknie.

http://www.gory.mazoviamtb.pl/foto/uploads/s-18_gory-etap1-pic10.jpg




II etap Gwiazdy Południa rozpocznie się 1 lipca o godzinie 10:00 spod szkoły podstawowej 
w dolnej Stryszawie. Szkołę znajdziecie pod adresem Stryszawa 278B - jednak maraton wyruszy ze stadionu Centrum Sportu i Rekreacji tuż obok szkoły.

Dokładny przebieg trasy oraz zdjęcia znajdziecie pod adresem www.gory.mazoviamtb.pl, jednakże
postaram się przynajmniej pokrótce opisać trasę również w tym artykule.

Tak jak wspomniałem, trasa wyruszy ze stadionu, z którego ok. 3km stanowić będzie szeroka, w pełni asfaltowa droga, która prędzej przypominała by wyścig szosowy, jednak jest to pewnego rodzaju rozgrzewka. Lekkie nachylenie w górę pozwoli dojechać zawodnikom do okolicy gimnazjum oraz kościoła św. Anny, gdzie kończy się ta prosta część trasy. Przed zawodnikami 2km na prawdę ostrego podjazdu pod osiedle Polańszczyki, z którego również dwa kilometry równie stromego zjazdu. Trasa jest niczym fala, gdyż po tym zjeździe mamy kolejny podjazd. Tym razem zaczynamy już powolutku smakować terenu, ale na razie to po prostu zniszczony asfalt. 
Od 8km wjeżdżamy w typowy teren crossowy, czyli szuter, którym jechać będziemy aż do 16km zwiedzając jednocześnie północne stoki Jałowca. 
To był pierwszy odcinek wspólny - po tych 16km następuje rozjazd na tzw. trasę fit oraz mega.
Fit to nic innego jak maraton o 20km krótszy niż Mega, przeznaczony dla bardziej doświadczonych kolarzy. Trasa Fit nazwana jest również 1/2 Pro natomiast Mega - Pro. 
Ta trudniejsza, Mega prowadzi mozolnie do osiedla Wsiórz drogą w miarę równą, szutrową.
Po minięciu tego osiedla zaczyna się prawdziwe rowerowe zwiedzenia naszego pięknego regionu.
Najpierw szczyt Czarnej Góry, potem przełęcz Cicha i na sam koniec wisienka na torcie, czyli szczyt Jałowca. Góra na prawdę godna zdobycia, zwłaszcza w naszym regionie.

Trasa Fit z kolei łączy się na 22km z Mega, jednakże najpierw od 16km prowadzi kilka 
kilometrów pod dosyć stromą górę. 
Wspólna trasa również prowadzi w drugiej części, tyle że to nie koniec wysiłku. Trzeba zdobyć jeszcze siłę na wyjazd na Solnisko i Kiczer, potem chwila odpoczynku zjazdem z tej drugiej, 
a kolejno stromy podjazd od przełęczy Przysłop w kierunku Surzynówki.
Zostało zaledwie kilka kilometrów do celu, a przy tym kolejny przejazd poznanymi dzień wcześniej serpentynami :) 
Tak dojeżdżamy do wyboistego zjazdu, który poprowadzi nas do wąskiej kładki i wyczekiwanej mety, czyli stadionu.

Polecane posty