Czy kawa szkodzi?

Cześć. W dzisiejszym temacie zawarte jest bardzo ważne pytanie, dotyczące zdecydowanej większości mieszkańców tego globu. 

Czy kawa szkodzi?

Najpierw zaczniemy od statystyk dotyczących ilość pitej kawy oraz jej ceny.
W samej Polsce 75% ankietowanych  odpowiada, że pije kawę regularnie, a przeciętny Europejczyk spożywa 4 filiżanki kawy dziennie - co daje ok. 1 kilograma miesięcznie.
Nie jest to takie tanie dla przeciętnego domowego budżetu - kilogram kawy rozpuszczalnej z reguły kosztuje od 50 do nawet 350zł, a mielonej od 40 do 100zł. 
Licząc w ten sposób, przy dwóch osobach dorosłych w domu wypijamy równo wartość 100 albo nawet 700zł w ciągu miesiąca - zazwyczaj jednak kawa, którą kupują Polacy kosztuje ok. 80zł/kg - czyli przy dwójce dorosłych ok. 160zł miesięcznie z domowego budżetu ucieka na kawę.
W perspektywie miesiąca to może dla niektórych nie majątek, ale w większej np. 10 lat uzbiera się ładna sumka, a dokładniej ok. 20 tysięcy złotych. 

http://szlachetnezdrowienet.pl/wp-content/uploads/2015/06/kawa.jpg

Zeszliśmy jednak trochę z tematu... czy kawa jest szkodliwa, szkodzi czy pomaga?
Na to pytanie nie jesteśmy w stanie odpowiedź prosto, gdyż picie kawy ma bardzo dużo zalet, ale równie dużo wad. 
Zaczniemy od tych pozytywnych, zalet:

- Działa pobudzająco
- Zmniejsza ryzyko zachorowań na kamicę żółciową nawet o 40%
- Wpływa korzystnie na układ krążenia
- Zmniejsza ryzyko zachorowań na raka jelita grubego, wątroby oraz pęcherza moczowego
- Chroni prze chorobą Parkinsona
- Wpływa pozytywnie na nasze oskrzela. 
Polecana jest przy napadach duszności, 
przy astmie oskrzelowej
- Wypita przed wysiłkiem fizycznym zmniejsza ból mięśni nawet o 50%

Wszystko jednak z umiarem - maksymalnym limitem jest 500mg kofeiny dziennie, czyli maksymalnie 4 filiżanki kawy. U osób starszych limit ten zniża się do 300mg - 2-3 filiżanki kawy.
Warto wspomnieć, że dużą ilość kofeiny zawiera także herbata oraz napoje typu coca-cola.

Teraz wady:

- Wypłukuje z organizmu magnez i wapń
- Wpływa negatywnie na nasz nastrój
- Może powodować niestrawność
- W nadmiernych ilościach powoduje nerwowość i roztrzęsienie
- Sprzyja odwodnieniu
- Jest uzależniająca
- Nieznacznie, ale jednak zmniejsza płodność u kobiet oraz mężczyzn

Wymienione tutaj wady i zalety to nie wszystkie, ale wydaje mi się, że ważniejsza większość.
Aby odpowiednio formować spożycie kofeiny w ciągu dnia należałoby wiedzieć ile tej substancji zawierają odpowiednie napoje. Takie informacje znalazłem na stronie dotyczącej zdrowego odżywiania - bydgoszcz.mojdietetyk.pl. 
Wyglądają one następująco:
Nie trzeba tutaj wspominać o napojach energetycznych których głównym składnikiem jest kofeina. 
O nich kilka miesięcy temu był już artykuł i zachęcam do jego przeczytania - TUTAJ

A więc, lepiej pić czy nie pić kawy?

Moim zdaniem lepiej pić kawę, ale z umiarem. 
Nie przesadzając z dziennym spożyciem kofeiny. 
Dla człowieka zdrowego 1-2 filiżanki kawy dziennie w zupełności wystarczą, 
a też nie zaszkodzą.
Jeśli ktoś spożywa duże ilości kawy, herbaty, a do tego napoje typu Coca-Cola 
musi liczyć się z przykrymi konsekwencjami jakimi są 
np. bezsenność, pobudzenie, wzrost ciśnienia czy osłabienie koncentracji.

Na początku była mowa o przeciętnym Europejczyku, który wypija 4 filiżanki kawy dziennie. 
Jest to po prostu dużo, zważając na to, że do tego prawdopodobnie wypija jeszcze herbatę
 i być może puszkę coca-coli. Taki zestaw może dostarczyć nawet 500mg kofeiny, 
czyli taką maksymalną wartość, która nie koniecznie jest już zdrowa dla naszego organizmu.
Tak jak powiedziałem wcześniej, 1 do 3 filiżanek kawy w zupełności wystarczy,
 a lepiej wystrzegać się spożywania jej większych ilości.

Pozdrawiam i zachęcam do własnych przemyśleń na temat kawy ;-)



Polecane posty