Na rowerze zgodnie z prawem.

Cześć. Dzisiejszy tekst ma na celu uświadomienia, a może po prostu poinformowanie o prawie, jakie obowiązuje Nas, rowerzystów podczas poruszania się na swoich pojazdach. 
Spróbujemy odpowiedzieć na kilka najważniejszych pytań.

http://2.bp.blogspot.com/-Sz0Pf4C9d8M/US4Z4bBvUeI/AAAAAAAAAL4/cQBbsaDmnPc/s1600/rower.jpg

Jazda rowerem po chodniku, można czy nie?

Z reguły nie, ale są wyjątki tzn. możemy nim jechać jeśli pilnujemy jadącego na rowerku dziecka w wieku nie przekraczającym lat 10, w razie ekstremalnej pogody - mocny deszcz, wichura, burza, mgła oraz jeśli ograniczenie na jezdni jest wyższe niż 50km/h, a chodnik ma szerokość powyżej 2m - oczywiście to tylko przywilej, w żadnym wypadku nie obowiązek.
Należy jednak pamiętać, że dla cyklisty jazda po chodniku jest mniej bezpieczna, a na pewno mniej komfortowa. Zawsze na chodniku jesteśmy tylko gośćmi, więc nie powinniśmy być źle nastawieni do poruszających się tam pieszych, gdyż to miejsce dla nich. Powinniśmy też zachowywać się kulturalnie, nie przeklinając i nie wyzywając idących.

Jazda po jezdni, kiedy obok biegnie ścieżka rowerowa. Wolno?

Jest to sprawa dyskusyjna i zależy od różnych czynników. Jak wiemy, jazda po ścieżce rowerowej bardzo często jest utrudniana przez pieszych oraz parkujące samochody, a czasem (np. w mojej miejscowości) drogi, ani chodniki nie są w ogóle przystosowane do jazdy na rowerze tzn. chodniki nie są odpowiednio ścięte, bruk bardzo często jest pozapadany, a asfalt zniekształcony, dziurawy, a ponadto ścieżka biegnąca obok pasażu handlowego oraz chodnika to słabe rozwiązanie. Ludzie niestety, jak "królowie chodnika" chodzą wszędzie. Nie interesuje ich czy ścieżka jest czy nie, oni idą - a gdy zostanie im zwrócona uwaga to odpowiadają z oburzeniem.
To sprawia, że jazda po ścieżkach często nie jest komfortowa. Po ścieżce rowerowej nie mamy obowiązku się poruszać jeśli biegnie ona w przeciwnym kierunku niż kierunek naszej jazdy, jeśli jest ona umiejscowiona po lewej stronie albo jeśli jest np. pokryta sporą ilością śniegu. 

http://r-scale-72.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/8c00dee24c9878fea090ed070b44f1ab/34046229-88b2-4cea-83a8-01e41a34fb3a.jpg?type=1&srcmode=0&srcx=1/1&srcy=1/1&srcw=1/1&srch=77/100&dstw=972&dsth=546&quality=80

Bus pas, dla rowerów?

Nie, niestety nie. Dlaczego niestety? Ponieważ jazda pomiędzy autobusem, które wymija nas a prawej strony, a samochodem z lewej jest dość niebezpieczna, gdyż możemy zostać zepchnięci na jeden lub drugi pojazd. Niestety, policja tego nie widzi. 

Kamizelki odblaskowe i odblaski, dobra wola czy obowiązek?

Nikt w naszym kraju nie ma prawa wymagać od Ciebie ani odblasku w postaci opaski, ani kamizelki odblaskowej, więc zależy to tylko i wyłącznie od Twojej woli.

http://blog.bobiko.pl/wp-content/uploads/2011/08/aura.jpg

Oświetlenie roweru - mit.

Obowiązujące w Polsce prawo mówi wyraźnie, że w ciągu dnia, w dobrej widoczności rowerzysta nie ma obowiązku, w przeciwieństwie do samochodów mieć włączonego oświetlenia. Koniecznością jest tylko czerwony odblask z tyłu roweru. 
Lampki włączone muszą być również podczas złej pogody np. mgły, która utrudnia widoczność - w przeciwnym wypadku nie mamy takiego obowiązku - pamiętajcie o tym. Mitem jest, że rowerzysta musi mieć, niczym samochód włączone oświetlenie w ciągu dnia.

http://3.bp.blogspot.com/-Fee9Jkh5iOQ/UclNc9eX6pI/AAAAAAAANOo/CCZk15YMFOg/s1600/DSC02477.JPG

Słuchawki na rowerze, wolno czy nie?

A dlaczego nie? Nikt nie zabrania słuchania radia w samochodzie, a rowerzysta nie ma zakazu używania słuchawek. Nikt też nie określa poziomu głośności muzyki, ale należy ją dostosowywać rozsądnie, tak aby być bezpiecznym.


https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/19/Znak_C13.svg/2000px-Znak_C13.svg.png


Myślę, że jest to wystarczająco informacji jak na razie :-) Jeśli macie jakieś pytania to zachęcam do pisania ich w komentarzach oraz na email. 

Być może ukaże się kolejna edycja tego artykułu, w którym odpowiemy na więcej pytań.
Aa, zapomniałbym. Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za zaproszenie na przedpremierowe otwarcie KolarzKlubu, w Ożarowie Mazowieckim, ale niestety nie dam rady się tam zjawić, gdyż zwyczajnie moje miejsce zamieszkania jest zbyt oddalone, a szkoda bo z chęcią bym przyjechał.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję p. Jarkowi i p. Robertowi z KolarzKlub, od których zaproszenie otrzymałem. 

Pozdrawiam.



Polecane posty