Pierwsza przejażdżka po śniegu.

Cześć. Pewnie zauważyliście, że na polu w niektórych miejscach jest biało, a drogi coraz częściej widzimy w piasku lub soli - podobno temperatury mają wrócić znowu dodatnie, ale wiecie jak to bywa z pogodą. Osobiście sam nie wiem czy lepsze mrozy, śnieg i narty czy też pogoda, 
słoneczko i rower - obie rzeczy równie przyjemne :-) 

http://www.chojnice.com/fotoart/1212/121219623b7855c46e9dde14db8310282eaf71.jpg

Dzisiaj pierwszy raz odkąd spadł śnieg wsiadłem na swój rower i choć przejechałem zaledwie kilka kilometrów to muszę przyznać, że jazda rowerem przystosowanym do suchej nawierzchni po drodze pokrytej lekkim lodem i śniegiem to na prawdę fajne doświadczenie.
Mój rower no niestety nie jest przygotowany na wyzwania w większym śniegu, ale przy takiej pogodzie jak najbardziej daje sobie radę - pomijając wzmożoną ostrożność przy rozpędzaniu i hamowaniu, przy którym bardzo łatwo wpaść w poślizg.

          1,5 cala        zdj: centrumrowerowe.pl                                  2,1 cala  zdj: rowertour.com
Mówiąc dzisiejsza pogoda mam na myśli tą, która panowała u mnie, w godzinach 9-10 czyli lekkie zachmurzenie, praktycznie bezwietrznie i temperatura -4 stopnie Celsjusza. 
Gdybym spuścił trochę powietrza z opon lub zakupił nieco szersze opony np. 2' czy 2.1' - bo teraz mam 1,5' to jazda byłaby znacznie bezpieczniejsza no i może przyjemniejsza.
Mnie jednak bardzo się podobało i kto wie, czy po południu znowu nie przejadę choćby tych kilku kilometrów. 

Pamiętajcie, że gdy wyruszacie na rowerze na mokrą, pokrytą śniegiem lub lodem nawierzchnię to musicie zachować szczególną ostrożność i przede wszystkim zaopatrzyć się w kask i ciepłe ubranie.

Myślę, że to będzie na tyle, z dzisiejszego krótkiego postu :)

Polecane posty