Znów pod górę

Cześć. Wczorajsza trasa nie była lekka, ale głównie przez pogodę. Deszcz, mokra droga, kałuże, błoto to nie najlepsze powiązanie z rowerem.  No ale przecież wszystkiego nie przewidzimy...
Wykonałem też kilkanaście zdjęć, które będą ułatwieniem do interpretacji trasy, ale tutaj dodam tylko kilka, gdyż uważam że nie ma sensu dodawania dwudziestu zdjęć do jednego postu. 



Trasa rozpoczęła się standardowo w Suchej Beskidzkiej, a przebiegała przez Maków Podhalański, Żarnówkę, Wieprzec, Kojszówkę, Juszczyn oraz Białkę.


Odcinek pomiędzy Makowem, a Żarnówką prawie cały czas prowadził pod górę, nie było praktycznie żadnych ostrych zakrętów, po prostu dobrze się jechało - oczywiście trzeba było dołożyć sporo siły żeby wyjechać, bo góra górze nie równa, a ta jest dosyć duża. 
Wyjeżdżając z Żarnówki trzeba było uważać na ostry zakręt (na mapce niebieska kropka w Żarnówce), który nie byłby groźnym gdyby nie śliska nawierzchnia. 




Kolejna część trasy to odcinek między Żarnówką, a Wieprzcem - tutaj droga zdecydowanie nadaje się do remontu... łaty w drodze wystające dobrych kilka centymetrów ponad resztę nawierzchni, dziury, popękany asfalt itp. Co prawda było z górki, aż do samej Kojszówki, ale gdyby był tam nowy asfalt przyjemność ze zjazdu była by jeszcze większa. Tutaj zobaczyliśmy na poboczu ładną ciężarówkę, oczywiście zrobiłem jej zdjęcie :-) 






Ostatnim etapem był odcinek między Kojszówką, a Suchą Beskidzką - tutaj droga była równa, pomijając wzniesienia w Makowie Podhalańskim, ale ich pokonanie to żaden problem :-)
Tak samo wczoraj, jak i przy praktycznie każdej trasie musiałem słuchać trąbienia kierowców, co ciekawe kierowcy tirów nie trąbią... tego sygnału używają tylko kierowcy osobówek i ew. małych samochodów dostawczych. 




PORADA

Na trąbienie trzeba uważać, bo kiedy samochód zbliża się do roweru i nagle użyje sygnału dźwiękowego rowerzysta może się przestraszyć, odbić kierownicą i albo wpaść pod samochód albo wjechać do rowu... z dwojga złego lepiej odbić w rów.
Dlatego właśnie trzeba być czujnym i nie reagować tak gwałtownie.

Myślę, że to by było na tyle. Dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam.

Zapraszam na Nasz profil na Facebook'u
https://www.facebook.com/rowerempomalopolsce




Polecane posty