Nasze MTB :-)

Cześć. Wczorajszy dzień był na prawdę pracowity... przez pierwsze 10h dnia (licząc od godziny 7 rano) pracowałem na działce, a zaraz potem wybrałem się z kuzynem na wycieczkę rowerową. Nie widzieliśmy jeszcze gdzie pojedziemy, ale w kierunku Krzeszowa. 
Nie pokażę Wam zdjęcia z Google, ani z Endomondo gdyż tej trasy po prostu tam nie ma.


Najpierw główną drogą aż do Optyka w Stryszawie, tam skręt w prawo i prosto aż do skrzyżowania za mostem. W prawo na nim można jechać na Błądzonkę w Suchej, prosto na Krzeszów, a w prawo... nie wiadomo :D Ale raczej na Kuków. 
Pojechaliśmy w prawo, najpierw był asfalt, który zaraz potem przemienił się w błoto, wodę itp. - taką mokrą, leśną drogę. 
Jechaliśmy nią przez jakieś 500m, a potem wyjechaliśmy już na asfaltową drogę w Kukowie (?). 
I w tym momencie rower kuzyna odmówił posłuszeństwa, tzn. spadł łańcuch, blokując się między zębatką, a korbą w taki sposób że nie prostym zadaniem było go wyciągnąć. 
Kiedy już się udało łańcuch był po prostu skrzywiony, w taki sposób że lepiej było dalej nie jechać.
No to telefon do rodzica... do dziesięciu minut kuzyn pojechał razem ze swoim rowerem do domu, a ja wróciłem rowerem do domu. Trasa liczyła tylko 15km... miało być więcej, ale no warunki na to nie pozwoliły. 

Pozdrawiam - dzisiaj może pojawi się też jeszcze jeden post :-)

PS. Zmieniłem też wygląd bloga, ale nie wiem czy Wam, jako czytelnikom 
taki wygląd się podoba :-) Jeśli nie, napiszcie w komentarzu co zmienić itp.



Polecane posty

4 komentarze

11 sierpnia 2015 18:14

Nie wiem jak ty możesz tak jeździć w te upały, ja bym padła.
A co do wyglądu bloga - moim zdaniem jasne barwy są delikatniejsze dla oczu, ale to moje zdanie.

Reply
avatar
12 sierpnia 2015 11:11

Na upale rzeczywiście ciężko się jeździ, ale z dobrym nawodnieniem jest to możliwe, tak samo jak przy optymalnej pogodzie. Co do wyglądu, to może jeszcze ulegnie zmianie.

Reply
avatar
14 sierpnia 2015 08:29

Rower to zaraz po bieganiu - druga ulubiona forma ruchu, co weekend jeździmy z chłopakiem i zwiedzamy miejsca w których nie byliśmy na rowerach:) upały nam nie straszne, ostatnio byliśmy na na wycieczce Nowa Huta-Bagry-Zakrzówek:)

Reply
avatar
14 sierpnia 2015 09:22

No i tak trzymać! Na rowerze można zobaczyć różne ciekawe rzeczy, których nie dostrzegamy jadąc np. samochodem - tak samo podczas biegania :) Pozdrawiam

Reply
avatar