Trasa po "prostej"

Cześć. Dzisiaj co prawda, pogoda taka sobie, ale ja nie odpuszczam - 22 kilometry zostały dzisiaj przejechane. Ponadto muszę powiedzieć, że wyposażyłem się w dwa nowe odblaski, które całkiem przypadkiem znalazły się u mnie na biurku... wcześniej widziałem je u brata, ale to już widocznie przeszłość.



Dzisiejsza wycieczka była nudna do opisywania, zwłaszcza że jeździłem już tam kilkakrotnie. 
No, ale wydaje mi się że nie zaszkodzi przynajmniej po części przedstawić trasę.
Po wyjeździe kierowałem się w stronę Stryszawy, potem Kukowa a na końcu Lasu - tak, znowu byłem w województwie śląskim :)



Nie było zbyt wiele zakrętów, ale droga do Lasu cały czas prowadziła lekkim nachyleniem pod górkę - za to można było zyskać prędkość przy zjeździe. 
Moja średnia prędkość to prawie 21km/h, więc dosyć wysoko zważając na nie dopracowaną formę i kiepski rower, o którym już pisałem.  To co udało mi się zauważyć to na pewno większy ruch oraz mocniejszy niż poprzednio wiatr, który wiał z prędkością 25km/h.




Było trochę zimno, a nie jestem jeszcze wyposażony w odzież termoaktywną, więc troszeczkę przewietrzyłem organizm.
Moją uwagę zwróciła też nie zbyt równa nawierzchnia przy boku drogi - na prawdę, utrudnia to jazdę bo nawet jeśli chciałoby się jechać bliżej chodnika to się po prostu nie da.
Pomiędzy tekstem wstawiam zdjęcia, które dzisiaj wykonałem.




Być może, że nie długo pojawi się jakiś krótki filmik, ale to na razie tylko moje, prywatne spekulacje, bo w moim oku wszystko zależy od Was.
Nie pamiętam czy już mówiłem, ale w przyszłości planowany jest kanał na portalu YouTube.





Dobra, myślę że na dzisiaj to tyle.
Pozdrawiam bardzo gorąco.

PS. Składam życzenia wszystkim ojcom!


Polecane posty