Ostatnia wycieczka

Dzisiaj niestety pada deszcz i pewnie nie uda się przejechać nawet kilku kilometrów, ale ostatnimi dniami odbyłem właściwie dwie trasy - jedną dwa razy. Drugą wycieczkę opiszę w kolejnym poście, a będzie ona przechodziła po terenach Suchej Beskidzkiej.

Pierwsza wycieczka, która odbyła się 16 czerwca (wtorek) oraz 18 czerwca (czwartek) zaczynała się od mojego domu - Sucha Beskidzka, przez Stryszawę, Krzeszów, Kuków i znów Stryszawę.
Liczyła ona prawie 20 kilometrów.



Najpierw jechałem drogą główną w kierunku Stryszawy, po czym koło kościoła na dolnej Stryszawie skręciłem w prawo. Dalej jechałem prosto, aż do samego kościoła w Krzeszowie. Właściwie był to najgorszy odcinek trasy, gdyż droga do Krzeszowa prowadziła pod górkę (najgorszy odcinek zaznaczony został kolorem zielonym), a średnia prędkość na tym odcinku wynosiła ok. 8km/h.
Zaraz za kościołem skręciłem w lewo, gdzie droga była zdecydowanie bardziej przyjazna. Dojeżdżając do skrzyżowania musiałem zwolnić uzyskaną prędkość, którą znów rozwinąłem po wjeździe na drogę w Kukowie (kolor czerwony na mapce). W końcu wjechałem na drogę główną (oznaczoną kolorem żółtym), która prowadziła mnie tylko lekkimi podjazdami, przez co udało mi się w czasie 1h i 11 minut być z powrotem w domu.
Moja maksymalna prędkość wyniosła 45km/h - oczywiście na zjeździe z góry, czyli odcinek między zielonym, a czerwonym elementem trasy.
Ogólna, średnia prędkość całej wycieczki wyniosła 16km/h.

Uważam, że było warto wybrać się w tą trasę, choćby ze względu na przepiękny krajobraz okolicy.
Niestety, samemu nie udało mi się sfotografować krajobrazu (zrobię to następnym razem), więc wrzucę tutaj kilka ujęć, które go ukazują, a które znalazłem w internecie. Dodałem też obraz z StreetView, dzięki któremu możecie prześledzić moją całą trasę. Obraz początkowy (StreetView) wyjazd pod górę, nie daleko kościoła w Krzeszowie - do tegoż kościoła dotrzemy jadąc w górę wskazanej drogi, podglądając mapkę możecie tak właśnie obejrzeć moją trasę.

 



Pozdrawiam bardzo gorąco. Mam nadzieję, że wpis się podobał.

Polecane posty